grafika przedstawiające rozwód

Dziecko a rozwód, jak pomóc dziecku w czasie i po rozwodzie?

Rozwód rodziców jest dla dziecka prawdziwym dramatem. Rozsypuje się to, do czego było przyzwyczajone. Nie umie sobie wyobrazić, jak będzie wyglądało jego życie. Jest przestraszone i złe. Jak pomóc dziecku w czasie i po rozwodzie?

Rozwód a dziecko

Statystyki pokazują, że jest coraz więcej rozwodów, ale osoby posiadające potomstwo rzadziej na nie się decydują. Czy to lepiej, czy gorzej? Wielu dorosłych, wspominając swoje dzieciństwo stwierdza, że lepiej byłoby dla nich, gdyby rodzice się rozeszli. Dorastanie w domu pełnym awantur, rywalizacji i złośliwości też jest krzywdzące.

Z drugiej strony dzieci, których rodzice się rozeszli, ale nieodpowiednio przepracowali z nimi temat, biorą na siebie winę. Takie traumatyczne doświadczenie, w dodatku z poczuciem odpowiedzialności za wszystko jest bardzo bolesne. Wpływa na całe życie. Często takie osoby nie lubią siebie, boją się, że nie stworzą prawidłowych relacji z inną osobą. Oczywiście to nie jest standard.

Jak wytłumaczyć dziecku rozwód?

Istotne dla dziecka jest to, by wytłumaczyć mu, czym jest rozwód. Musi wiedzieć, że nie oznacza to, że zostanie porzucone przez jedno z rodziców. Najlepiej poinformować dziecko we dwoje. Jeśli nie jest to możliwe – to maluch powinien taką wiadomość usłyszeć od rodzica z którym ma lepszy kontakt. Oczywiście nie na zasadzie obwiania którejś ze stron. Nawet, jeśli jest taka przyczyna. Warto poinformować dziecko, jak będzie wyglądało teraz jego życie. Z kim i gdzie będzie mieszkać, jak często spotykać się z drugim rodzicem itp. Nie może zostać z informacją i w głowie snuć wizji, co teraz z nim. Może się zdarzyć, że dziecko nie będzie chciało rozmawiać. Wtedy trzeba poczekać, aż samo zacznie zadawać pytania.

Jak przejść z dzieckiem przez rozwód?

Gdy zaczyna się proces rozwodowy powinno być spokojnie. To nie jest czas na wzajemne krzywdzenie się, odreagowywanie, starcia o majątek, prawa. Nie można zająć się własnymi sprawami i emocjami, a zapomnieć o dziecku. Ono powinno żyć dawnym życiem. Nie wolno robić sobie z niego spowiednika, nagadywać mu na drugą stronę. Nie powinno się też przygotowywać go do roli matki, czy ojca – zmuszać do zajmowania się młodszym rodzeństwem, przejmowania obowiązków odchodzącego opiekuna.

Życie dziecka po rozwodzie rodziców

Niezależnie od tego, czy dziecko pozostaje z jednym z rodziców, czy naprzemiennie bywa w domu każdego z nich, jego codzienność powinna być taka sama. Zarówno pory posiłków, obowiązki, sposoby spędzania wolnego czasu. Nie może być tak, że u mamy jest obiad domowy, odrabianie zadań i sprzątanie pokoju, a u taty pizza, siedzenie do późnych godzin nocnych i brak obowiązków. Oczywiście i odwrotnie. Rodzicie nie powinni ze sobą rywalizować. Wszelkie ważne decyzje powinny być wspólnie obgadane, te dotyczące wakacji, wyboru szkoły, zajęć dodatkowych, czy zdrowia i przyszłości.

Dzieciom ofiarować należy nie pieniądze i prezenty, a czas i uwagę. Muszą czuć się ważne, a nie zepchnięte na margines. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku. Wagary od szkoły, by pojechać razem na wycieczkę nie są dobrym rozwiązaniem.

Należy akceptować emocje. Nawet te trudne jak gniew, czy płacz. Nie ma co na siłę udawać, że jest cudownie, gdy rodzic też ma podły nastrój. Wspólny płacz może dać więcej, niż sztucznie przyklejony uśmiech. Dziecko to widzi.

Warto być w kontakcie z rodzicami rówieśników, znajomych dziecka. To da możliwość informacji, czy dziecko zachowuje się jak dotychczas, czy np. odmawia kontaktu, bo np. czuje się gorsze. Musi wiedzieć, że życie we wspólnocie jest możliwe.

Konieczny jest kontakt z nauczycielami z przedszkola, szkoły. Powinno się poinformować wychowawcę o rozwodzie. To skieruje jego uwagę na dziecko. Warto monitorować, czy nie pogorszyły się wyniki w nauce, kontakt z uczącymi i dziećmi. Należy sprawdzać, czy dziecko nie wagaruje.

Rozwód a gniew dziecka

Bardzo często dzieci reagują gniewem na rodziców. Mają świadomość, że ktoś jest winny. Właśnie dlatego agresja kierowana jest na oboje. To rodzice mieli zapewnić bezpieczeństwo, a są autorami cierpienia. Nagle okazuje się, że rodzice są słabi, myślą tylko o sobie. Dziecko buntuje się, nie chce mieć do czynienia z żadnym z rodziców, szuka innych alternatyw, na przykład mieszkania z dziadkami. U nastolatków pojawiają się próby ucieczki z domu. Zdarza się, że przepracowanie gniewu trwa latami. Czasami dopiero jako dorośli są w stanie wybaczyć, zrozumieć.